Czy warto się w cokolwiek angażować czy lepiej się nie przywiązywać?
Ja na dzień dzisiejszy uważam, że bardzo niewiele relacji trwa wiecznie,większość z nich są po prostu tymczasowymi doświadczeniami, które nas kreują, nasz charakter, usposobienie. Sztuką jest wychwycić z nich te najlepsze momenty i być wdzięcznym że one spotkały akurat nas. Może życie właśnie na tym ma polegać, na tworzeniu własnej historii.
Czasami od samego początku poznając kogoś mamy świadomość co za niedługo może się stać, a tak naprawdę definitywnie skończyć. Zgaduję, że dzieję się to przez tracenie równowagi, kontroli.
Jednak najgorszą częścią z tego jest utrata siebie. Dopóki nie stracisz kawałka siebie nie dowiesz się kim naprawdę byłaś, ani kim jesteś.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz